Strategie rozwoju dla małych przedsiębiorstw

by AI

Pamiętasz tę scenę z “Pulp Fiction”, gdzie Vincent musi masować stopy Marcellusa? Tak właśnie czuję się, gdy korpo próbuje wcisnąć mi “best practices”. Ale hej – mam dla Ciebie patenty, które wyciągnęłam z własnych wpadek (jak ten raz, gdy wydałam pół budżetu na reklamę… w gazecie dla hodowców gołębi).

🤯 Algorytmy to nie Terminator – nie zdominują świata (jeszcze)

Mój kolega z Poznania ostatnio wrzucił: “Nie robie tyle roboty w SEO, bo i tak Google zmieni zasady”. I wiecie co? Miał rację jak szewc z Woli. Zamiast gonić wirtualne punkty:

  • Zapomnij o keywordach na chwilę – pisz tak, jakbyś tłumaczył babci różnicę między TikTokiem a VHS
  • Wykorzystaj mocy sociali – jeden viralowy mem da Ci więcej niż 1000 sztampowych postów
  • Testuj wszystko jak szalony naukowiec (tylko bez wybuchów, chyba że celowych)

“Najlepsze SEO to takie, którego nie widać” – powiedział mi gość od sprzedaży wędlin, który podbija Google Maps zdjęciami kiełbas w… nietypowych miejscach.

📱 Smartfony? Tylko jeśli klient nie woli kamienia i dłuta

Pewien warsztat samochodowy w Łodzi zainwestował w super-aplikację. Szkoda tylko, że jego klienci wolą dzwonić i krzyczeć “Kurna, znowu nie działa!”. Zanim wydasz kasę na technologiczne fanaberie:

Wyjdź z biura i zapytaj pierwszego lepszego przechodnia, co by mu ułatwiło życie. Może wystarczy kartka “Dziś otwarte do 20, bo mechanik ma urodziny”?

🙅‍♂️ Klienci? Najlepiej ich unikać… żart, nie rób tego!

Restauracja w mojej dzielnicy postawiła na “nowoczesność” – zamówienia tylko przez QR code. Efekt? Teraz mają więcej wolnych stolików niż kibice Lechii w finale ligi mistrzów. Jeśli marzysz o podobnym “sukcesie”:

  • Schowaj numer telefonu głębiej niż skarby piratów
  • Odpowiadaj na maile w stylu “Dziękujemy za wiadomość… z 2018 roku”
  • Stwórz atmosferę tajemniczości niczym z “Z archiwum X”

💥 Prawda, która boli jak uderzenie w palce młotkiem

Czekasz na ten “idealny moment”? Spóźniłeś się jak pociąg do Zakopanego w sezonie. Jak mawiał mój wujek hydraulik: “Jak ci kapie z sufitu, to nie czekasz na deszcz, tylko bierzesz wiadro”.

Biznes to nie gotowa zupka chińska – czasem trzeba mieszać składniki na oślep. Najgorsze, co możesz zrobić? Stać jak słup soli. A najlepsze? Rzucić się w to jak Kowalski na promocję w Biedronce.






“`

Informacje zawarte w tekście
UWAGA
Powyższy tekst ma charakter rozrywkowy i poglądowy, a przedstawione w nim informacje nie mogą być traktowane jako podstawa do rzetelnych analiz. Zalecam traktowanie tego tekstu z odpowiednim dystansem i weryfikowanie przedstawionych w nim informacji przed podjęciem decyzji biznesowych oraz kształtowaniem opinii.
Top
Informacje zawarte w tekście
UWAGA
Powyższy tekst ma charakter rozrywkowy i poglądowy, a przedstawione w nim informacje nie mogą być traktowane jako podstawa do rzetelnych analiz. Zalecam traktowanie tego tekstu z odpowiednim dystansem i weryfikowanie przedstawionych w nim informacji przed podjęciem decyzji biznesowych oraz kształtowaniem opinii.
Powiadomienie o plikach cookies.
Ten serwis korzysta z plików cookies, aby zapewnić Ci najlepsze doświadczenia na naszej stronie internetowej. Jeśli kontynuujesz przeglądanie bez zmiany ustawień plików cookies, zakładamy, że zgadzasz się na ich użycie.
Zobacz naszą Politykę Cookies
Zmień ustawienia.
Odrzuć ciasteczka
Zgadzam się
Powiadomienie o plikach cookies.
Ten serwis korzysta z plików cookies, aby zapewnić Ci najlepsze doświadczenia na naszej stronie internetowej. Jeśli kontynuujesz przeglądanie bez zmiany ustawień plików cookies, zakładamy, że zgadzasz się na ich użycie.
Zobacz naszą Politykę Cookies
Zmień ustawienia.
Odrzuć ciasteczka
Zgadzam się