Masz takie wspomnienie z dzieciństwa, gdy mama wołała cię na obiad, a ty udawałeś głuchego? Dokładnie tak działają nudne CTA – niby są, ale zero reakcji. Przeróbmy je na takiego typa z imprezy, którego słychać przez trzy podwórza!
👊 Sekret 1: Rzuć je tam, gdzie wzrok ląduje naturalnie
Gdzie trzymasz pilot od telewizora? Pewnie gdzieś między poduszkami, żeby mieć pod ręką, ale nie rzucał się w oczy. Przyciski CTA potrzebują odwrotnego traktowania:
- Po prawej – bo tam nasze oczy kończą wędrówkę (sprytne, co?)
- Tuż po mocnym argumencie – jak reklama coli w przerwie meczu
- Obok zdjęcia produktu – tak jak w Biedronce koszyki stoją przy promkach
“Mój przycisk ‘Kup teraz’ wygląda jak przycisk startu w rakietach NASA – i działa podobnie!” – śmieje się Marek, który podwoił sprzedaż w tydzień
🔥 Sekret 2: Tekst, który kopie w tyłek
“Kliknij tutaj” brzmi jak komunikat w urzędzie. A “Daj mi to w ręce!” – jak kolega dzielący się piwem. Łap konkretne przełożenia:
- Zamiast “Zarejestruj się” → “Załóż buty i dołącz do wyścigu!”
- Zamiast “Wyślij” → “Jedziemy z tym jak Vin Diesel!”
Dodaj lokalny smaczek – na Śląsku “Kup teraz” mogłoby brzmieć: “Bierzemy to jak szlagier w radiu!”
🌈 Sekret 3: Kolory jak outfit Lady Gagi
Zielony przycisk na zielonym tle? Tylko jeśli chcesz go ukryć jak prezenty przed dziećmi. Dobierz barwy jak stylista dobiera garderobę:
- Sklep muzyczny: Fiolet z żółtym (kreatywność + energia)
- Kancelaria prawna: Szary z błękitem (powaga + zaufanie)
Pamiętaj – ten sam czerwony może znaczyć “szybko!” albo “stop!”. Testuj jak DJ miksujący utwory na żywo.
🧐 Sprawdź czy twój przycisk nie jest jak statysta w tle
Przyciski CTA to jak prowadzący teleturniej – jeśli są nijacy, nikt nie bierze udziału. Twój przycisk powinien rzucać się w oczy jak nowy iPhone na stole w barze. Tekst ma brzmieć jak zaproszenie na najlepszą imprezę w mieście. A kolor nie może wtapiać się w tło jak szpieg w tłumie.
Traktuj swoją stronę jak pierwsze spotkanie z klientem – nigdy nie wiesz, kiedy podejmie decyzję. Testuj różne wersje, obserwuj reakcje, baw się formą. Bo nawet najlepsza pizza czasem potrzebuje odrobiny więcej czosnku. A jeśli za oknem leje jak z cebra – to idealny moment na eksperymenty!