Kiedyś reklamy miały czas na rozkręcenie akcji – teraz masz mniej niż mrugnięcie oka. Ale hej, nie panikuj! Gen Z wcale nie jest taki straszny, jak go malują. Wystarczy kilka sprytnych ruchów, żeby ich zatrzymać na dłużej niż trzy sekundy, . (Tak, przecinek celowo zostawiony – jak niedopita kawa na biurku)
🎬 Perfekcja? Zapomnij, pokaż prawdziwe życie
Wyobraź sobie scenę z “The Office” – te wszystkie nieudolne, ale autentyczne momenty? Dokładnie taki vibe łap z Gen Z. Nagraj filmik na telefonie, niech w tle słychać psa szczekającego na listonosza. To działa lepiej niż studio za 100k. (Mówię Ci, ich bullshit radar jest ostrzejszy niż nożyce u fryzjera)
„Młodzi mają radar na ściemę” – śmieje się Marek, który prowadzi sklep z streetwearem. „Jak widzą, że model się poci w ich koszulce, to od razu wiedzą, że to prawdziwe zdjęcie”.
♻️ Eko to nie moda, to konieczność
Dla tego pokolenia ekologia to jak walka z Thanosem – albo jesteś po dobrej stronie, albo jesteś pyłem. Ale musisz to pokazać, nie tylko napisać w FAQ.
- Wrzuć relację z sortowni odpadów – niech zobaczą, gdzie lądują ich stare joggersy
- Licznik wody w real-time – “Dzięki Tobie oszczędziliśmy już 3 baseny olimpijskie!”
- Zabierz ich na live’a do szwalni – niech poznają Babcię Krysię, która zszywa ich hoodie
„Jak widzę #ecofriendly, od razu sprawdzam, co kryje się za hashtagiem” – mówi Kasia, 21 lat. I wiesz co? Robi tak cała jej grupa znajomych.
⚡ Szybkość to podstawa, ale…
Strona ładuje się dłużej niż ich cierrrpliwość? Zapomnij. Ale nie chodzi tylko o szybkość – to musi być doświadczenie jak w grze Fortnite. Chatbot, który żartuje jak kumpel z liceum? Checkout w trzech kliknięciach? Wirtualna przymierzalnia w Snapchacie? Teraz mówimy ich językiem.
Pamiętasz czasy, gdy zakupy online były jak wizyta w urzędzie? Gen Z nie pamięta – i nie chce pamiętać. Dla nich to ma być zabawa, nie obowiązek.
Teraz Twoja kolej! 🌟
Nie zgaduj co działa – zapytaj ich bezpośrednio. Zrób ankietę w Stories, wrzuć pytanie w komentarze, daj im głos. Bo najlepszą strategię na Gen Z wymyśli… no właśnie, oni sami. I może przy okazji nauczą nas czegoś o nowym świecie zakupów. A Ty? Jesteś gotów słuchać, ? (O, znowu ten przecinek…)