Pamiętasz scenę z ‘Matrixa’, gdzie Neo dostaje overload informacji? Właśnie tak wygląda tradycyjny onboarding. Ale wyobraź sobie, że zamiast ton dokumentów, dostajesz krótkie filmiki w stylu TikToka – “Jak nie zgubić się w open space’u w 3 krokach”.
🎮 Personalizacja poziom ‘Simsy’ – stwórz swojego idealnego przewodnika
Zamiast nudnego PDF-a, AI tworzy Ci przewodnik jak w grze RPG. Wybierz avatar (elf programista? troll z HR?) i zbieraj punkty doświadczenia za każde ukończone szkolenie. (Mój rekord to 12 kursów przed lunchem, ale nie polecam – kofeina się kończyła).
- Dostosuj tempo jak w Candy Crush – łatwe poziomy na start, potem challenge’y
- Odbieraj nagrody jak skiny w Fortnite – wirtualne odznaki to dziś nowy ’employee of the month’
- Znajdź easter eggi jak w GTA – schowane wskazówki o firmowej kulturze
„To jak mieć Yodę w kieszeni, tylko zamiast Mocy, tłumaczy Ci politykę urlopową” – mruknął Marek z IT, poprawiając swoją kolekcję figurek Star Wars na biurku.
🤯 Roboty, które nie patrzą krzywo gdy spóźnisz się na spotkanie
Formularze? AI wypełni je szybciej niż zdążysz znaleźć hasło do wifi. A pytania w stylu “gdzie jest ta drukarka”? Odpowiedź dostaniesz zanim skończysz wzdychać (wiem, bo testowałem – 3 sekundy vs. 15 minut szukania pomocy).
To jak Jarvis z Iron Mana, tylko zamiast broni, pomaga znaleźć formularz zwrotu kosztów podróży. I nie judzi gdy wpiszesz “kawa” jako wydatek służbowy.
💥 Ludzie vs. Boty: Kto lepiej wytłumaczy dziwne zwyczaje w kuchni firmowej?
AI ma ograniczenia jak Superman bez słońca:
- Chatbot powie Ci o procedurach, ale nie szepnie że szef lubi gdy mówisz mu “dzień dobry” pierwszy
- Quiz pokaże że lubisz te same seriale co zespół, ale nie ostrzeże przed legendarną “zupą czwartkową” w stołówce
- System zauważy że czytasz regulamin po raz piąty, ale nie przyniesie ci whisky jak w ‘Mad Men’
Technologia to jak dobra encyklopedia – wie wszystko o firmie, ale nie powie Ci dlaczego nikt nie siada przy stole nr 7.
🚀 Czy AI zabierze nam dreszczyk emocji pierwszego dnia?
Bot odciąży Cię od papierkowej roboty, ale czy zastąpi moment gdy ktoś szepnie “Nie noś różowych koszul w środy – to dzień klienta”? Niektóre rzeczy muszą pozostać ludzkie. Jak umiejętność udawania że rozumiesz te wszystkie skróty projektowe.
Niech AI zajmie się formalnościami. My skupmy się na ważnym – znajdowaniu najlepszego miejsca do drzemki i udawaniu że wiemy jak działa ta przeklęta kserokopiarka. ☕
*Wzdycham patrząc na kolejną “innowacyjną” platformę. Ciekawe czy AI kiedykolwiek zrozumie dlaczego wszyscy omijamy szkolenia o work-life balance…