Kiedyś awans zależał od tego, czy szef zauważył Twoje nowe buty na spotkaniu. Dziś algorytm wie, że o 14:37 masz spadek produktywności (bo sprawdzasz memy o kotach). To jak mieć nad sobą Sherlocka Holmesa w wersji cloud computing – tylko zamiast fajki, analizuje Twoje emaile.
📊 Twoja kariera jako open book
Zwykła ocena okresowa to jak selfie – pokazuje tylko to, co chcesz. AI? To pełny sezon reality show o Twojej pracy. Wychwytuje rzeczy, których nawet Ty nie pamiętasz:
- Że najwięcej błędów robisz w środy po spotkaniach z księgowością
- Twoje projekty mają 37% więcej polubień niż średnia zespołu
- Odpowiadasz na maile szybciej niż reszta działu (ale tylko przed kawą)
“System wykrył korelację między moimi sukcesami a… ilością żartów w mailach” – mówi Kasia z marketingu, popijając colę zero. “Teraz celowo wrzucam dwa dad jokes dziennie!”
⚖️ Algorytmowy sędzia: sprawiedliwy czy zaprogramowany?
Ludzie mają uprzedzenia. AI? Też – tylko ukryte w danych. Jeśli firma od lat promowała gości w garniturach, system może uznać, że T-shirty to zły znak. To jak z rekrutacją w “Mad Men” – wszyscy szukali przystojnych facetów, aż nagle okazało się, że kobiety lepiej sprzedają.
(Tak w ogóle – piszę to podczas burzy, bo akurat padło mi wifi i mam czas na refleksje)
🚀 Personalny GPS zawodowy
Najlepsze w tej całej inwigilacji? Zamiast raz na rok słuchać, że “mogłabyś bardziej”, masz live coaching:
- “Hej, widzimy że świetnie ogarniasz konflikty – może mediation?”
- “Twoje prezentacje są dobre, ale przygotowujesz je 3x dłużej niż koledzy”
- “Klienci z Niemiec Cię uwielbiają – może intensywny kurs niemieckiego?”
To jak mieć w telefonie trenera personalnego, który zamiast krzyczeć “jeszcze pięć!”, podpowiada “zrób przerwę, bo od godziny scrollujesz TikToka”.
🤝 Człowiek vs maszyna: tag team w korporacyjnym ringu
AI nie zastąpi HR-u, tak jak Netflix nie zabił kin. Ale zmienia zasady gry – od rekrutacji po zwolnienia. Pytanie nie brzmi “czy”, tylko “kiedy” się w to wciągniesz. Bo jedno wiemy na pewno – algorytmy już Cię skanują. Może czas zacząć grać w ich grę?
A gdyby system podpowiedział, że powinieneś rzucić korpo i otworzyć food trucka? Albo że Twoje umiejętności pasują do branży, o której nie masz pojęcia? I najważniejsze – czy uwierzysz maszynie bardziej niż własnej matce? Odpowiedzi szukaj nie w horoskopach, ale w danych… chyba że akurat jest środa i księgowość znowu coś chce.